sobota, 17 sierpnia 2013

doceńmy rękodzieło!!

lore-art.blogspot.com/2013/03/docenmy-rekdzieo.html



Przeczytałam i z wielką ochotą przystępuję do akcji...!!
Sama wielokrotnie spotkałam się z opinią: "a czemu taki drogie... w chińskim markecie są tańsze!!"... no właśnie...
Nie potrafimy docenić ludzkiej pracy i serca, jakie się wkłada w każdy, nawet najdrobniejszy szczegół!! Nie dostrzegamy, że rękodzieło to nie ot taki poprostu jakiś przedmiot, że to coś więcej, że my, twórczynie handmade, w każdej rzeczy zrobionej z trudem i mozołem zamykamy część naszej duszy, naszego charakteru, nastroju i serca... każda rzecz jest niepowtarzalna, wyjątkowa i choć powtarza się wiele wzorów i motywów, to każdy urzyty jest inaczej i oddaje coś innego!!
Heh... smutno mi, że nasze polskie rękodzieło jest tak strasznie niedoceniane:( Przecież patrząc na nasze produkty łatwo można zauważyć jak wielka jest różnica pomiędzy handmade a czymś wyprodukowanym, jak mi to powiedziała kiedyś miła pani, w Chinach.... Warto się zastanowić ile tak na prawdę trzeba włożyć pracy, żeby stworzyć jedną jedyną rzecz, jedno pudełeczko, parę kolczyków, jedną bransoletkę, jeden obrazek... że my, twórczynie handmade, często sprzedajemy swoje produkty po bagatela zbyt niskich cenach tylko po to, żeby się podbić o piętro wyżej... Może warto zamiast na cenę spojrzeć na wytwór i niepowtarzalne piękno?? Kiedyś, w czasach mojej babci i prababci, wszyscy zachwycali się haftowanymi koronkami, ręcznie malowaną zastawą stołową, własnoręcznie uszytą lnianą torbą, bluzeczką, sweterkiem czy czymkolwiek innym!Dzisiaj owszem, słyszy się "łAAAł!! Na prawdę sama to zrobiłaś??" albo "a ile byś za to chciala"?? Odpowiadając szczerze co do kosztów i oczywiście lekko zaniżając cenę z racji przyjacielskich konszachtów słyszy się tylko pomrukiwanie pod nosem, "...że ile?? w sklepie są tańsze..." No właśnie.... są tańsze, ale czy na pewno ładniejsze??????
Można się podłamać i zniechęcić do dalszej pracy, jednak ja osobiście KOCHAM RęKODZIEłO, uwielbiam tworzyć i relaksować się przy tym, więc nikt chyba mnie do tego nie zniechęci:D:P Zresztą, niech nawet nie próbuje:P
Ale mam nadzieję, że rozpowrzechiając ten artyku
ł damy dowód  na to, że nasze rękodzieło to coś więcej niż tylko produkt, że to nasze serce i dusza, że warto docenić coś co jest niepowtarzalne i jest wytworem naszych rąk!!
no.... wylałam trochę swych żali i rozterek i na zakończenie życzę wspaniałego długiego weekendu:)))

środa, 14 sierpnia 2013

w końcu są!!!! ;))


W końcu udało mi się skończyć pandoreczki... Zwlekałam, odkładałam aż w końcu zasiadłam i zrobiłam:)
Dla lekkiej odmiany dekupażowej... 
Wszystkie są do kupienia, niebawem pojawi się ich więcej...:D


"różowy brylancik"
Bransoletka pandorka, długość łańcuszka 19 cm, bransoletka antyalergiczna, koraliki szklane, przekładki posrebrzane 2 z różowymi kryształkami. 



"Rubinowe serce". 
Bransoletka pandokra, rzemykowa baza o długości 19 cm, na środku zawieszka charms z serduszkiem.

"ważka w błękicie". 
Bransoletka pandorka, długość 19 cm., przy zapince śliczna ważka-charms, przekładki posrebrzane, środkowa z niebieskim kamyczkiem.

"kolorowy misz-masz". 
Bransoletka o długości 19 cm, kolorowe kamyczki i koraliki

"pastelowy komplecik". 
Śliczna bransoletka modułowa, w różowej tonacji, srebrne przekładki posiadają różowy kryształek. Do bransoletki w komplecie para ślicznych kolczyków.



"turkusowe niebo" 
Śliczny komplecik w tonacji turkusu, bransoletka posrebrzana o dłuości 21 cm, regulowane zapięcie do którego można doczepić zawieszkę charms. Na środku cyrkoniowa kula, całość na prawdę urocza! Oczywiście do kompletu są kolczyki w tym samym motywie:)