poniedziałek, 28 października 2013

w końcu coś nowego:))

Wreszcie....
Coś nowego...
Jesień od dłuższego czasu rozpieszcza nas pięną pogodą i słoneczkiem, aż się nie chce w domu siedzieć:D Ale weny mi ostatnio nie brakuje, coraz to nowe pomysły staram sie odtworzyć, przybyło zamówień więc na brak pracy nie narzekam:)
Nie udało mi się niestety uzyskać zdjęć cudownego pudełeczka ślubnego, ale w zamian za to inne prace uwieczniłam i pora się pochwalić:D


Pudełeczko w wersji retro z cudowną Marylin:)



Śliczne pachnące mydełko w motywie aniołków:)



Nasz stary domowy zegar. Znudził mi się w poprzednim życiu więc dodałam mu nowe:D Wygląda o niebo ładniej:)


Pierwszy obrazek w wersji mini, jest to obrazek pokazowy, dla pewnej Pani z którą mam nadzieję nawiąże miłą współpracę:) Obrazek-widoczek, na żywo wygląda na prawdę cudnie (mówiąc skromnie:P)


Pudełeczko herbaciarka, które uzupełniłam na zamówie. Prezenn to poleciał aż do Włoch:)

Obrazek pokazowy nr.2. Wersja dla dzieciaków na prezent mikołajkowy, pozostało mi do zrobienia takich samych 25:D W sumie bardzo mi się podoba to zadanie i już się nie mogę doczekać finiszu:)


poniedziałek, 14 października 2013

prace nad stronką...

Od jakiegoś czasu pracuję nad projektem swojej stronki. I chyba się udało... projekt skończyłam!!!:))
Pomysłów miałam wiele, wszystko pokatalogowałam, pięknie opisałam- ogólnie rzecz ujmując, wszystko dopięte na ostatni guzik:D pozostała tylko obróbka fotek i tyle z mojej strony...
Teraz moje wypociny oddałam w ręce mojemu osobistemu informatykowi i.... czekam na uruchomienie:)) Mam nadzieję, że nastąpi to jeszcze w tym tygodniu:))
Trzymajcie kciuki!!

czwartek, 10 października 2013

październikowa twórczość

W końcu jest się czym pochwalić:)
Powoli, powoli nadrabiam zaległości, zamówień przybywa, a doba niestety ma tylko 24 godz, z czego 90% pochłaniają dzieciaki i dom...
No ale teraz złapałam trochę więcej zapłu, mój najstarszy synek pali się do pomocy przy tworzeniu co dodatkowo dodaje mi chęci do pracy:)))) kochanych mam tych chłopaków:)
Po pierwsze- metamorfoza kubeczka:) Myślę, że całkiem udana:D:D
Wszystko zaczęło się od tego, że mąż mój namiętnie zaczął przynosić z pracy firmowe kubki... mam ich ponad 10... a że urodą nie grzeszą postanowiłam poddać je metamorfozie!:) Pierszy powstał zachowując wątek samochodowy:) kolejne czekają na swoją kolej....:D

A tu pewne serduszko, które gdzieś tam znalazłam wśród domowych szpargałów. Było smutne, czarne, bez życia kompletnie, więc postanowiłam je trochę ożywić! Myślę, że metamorfoza udana, serduszko od razu wygląda duuużo lepiej:D Trzeba je tylko polakierować i znaleźc ideanle miejsce na powieszenie:D


wtorek, 1 października 2013

po dłuższej nieobecności...

Znów nadszedł okres, w którym brakowało mi czasu na zaglądanie na bloga, uzupełnianie postów i... co najważniejsze, uzupełnianie prac i galerii...
Złota polska jesień nastała, październik się zaczął, dzień coraz krótszy, wieczory baaaaaaardzo ziiiimne, doświadczyłam już piewszych mroooźnych wieczorów i nocek...
Coraz więcej więc czasu będę mieć na pracę:) Skoczy się całodzienne przebywanie z dzieciakami na dworku więc W KOńCU mam nadzieję, nadrobić WSZYSTKO:D
Oczywiście, żeby nie było, nie siedziałam całkowicie bezczynnie:D Powstała śliczna ślubna szkatułka, którą podarowałam w prezencie ślubnym moim przyjaciołom, a o której to opowiem jak się zdjęć doczekam:) (niestety w szale przygotowań do imprezy zapakowałam dzieło i nie uwieczniłam na fotce.. z czego baaaardzo ubolewałam!).
Powstał projekt na nowe SAKO dla starszego Szkraba, uszyłam 2 ciumkatki, które pozostało mi tylko podszyć maszynowo i podoszywać tasiemki kolorowe, wykroiłam też materiały na kocym MINKY dla najmłodszej mej pociechy.... no i wszystko teraz czeka na odrobinę większej motywacji z mojej strony:D
A więc trzymajcie kciuki i.... do dzieła:D