sobota, 14 listopada 2015

Tortów ciąg dalszy

Wróćmy do torcików.....
Tym razem pochwalę się WSZYSTKIMI cudami, jakie powstały w ostatnim czasie i z których jestem w sumie dość dumna:)
Oczywiście nie będą to same torty, bo ostatnio sporo zamówień mam na same figurki. I to jest TO, co UWIELBIAM!:D

A więc, po kolei:

Zacznijmy od Tortów okolicznościowych :)

1. Oczywiście nie mogę nie napisać o torcie, jaki sobie sama sprezentowałam na imprezę ślubną! Torcik przepyszny i może nie idealny, ale był to jeden z pierwszych a praktyka czyni mistrza :)  




2. Kolejny torcik to torcik to torcik na Chrzciny na Cudownej Emilki :)




3. Następne słodkie cuda to torciki urodzinowe na roczek dla Cudownych Kawalerów! Adasia i Patryczka:) Ten z pingwinami zrobił ponoć megafurorę! :D






4. Skoro urodziny to oczywiście torty dla moich chłopaków:) Biedronka była na drugie urodziny Kuby i był to pierwszy tort z masą cukrową jaki zrobiłam... i wyszedł całkiem całkiem! A co najważniejsze był przepyszny:D Kolejne to już zamówienia konkretne... chłopaki doskonale wiedzieli czego chcą:D








5. Na koniec kilka figurek.... jedne bardziej udane, drugie troszkę mniej... ale co najwazniejsze- wszystkie dzieciaki były ZACHWYCONE!:D











Torcikowe szaleństwo

Sezon szkolno/przedszkolny już dawno się zaczął a wraz z nim sezon urodzinowych Kinder Party:) A w związku z tym.... sezon na torty i ozdoby na tort:D
Czyli coś co Martusia lubi najbardziej :D
Na pierwszy ogień poszło zamówienie dla pewnego dżentelnena, który kończy 3 lata:) Jubilat zamówił sobie postaci z ulubionej bajki, czyli Auta. Oczywiście nie muszę mówić o jakich postaciach konkretnie mowa, gdyż upodobania w tym wypadku wszystkie dzieci maja niemal te same:)
No bo jak... tort bez Zygzaka i bez Złomka?? :)
Trochę się obawiałam, czy spełnię oczekiwania Przystojnego Pana Bartosza, ale mam nadzieję, że się udało!! W każdym razie Mama była zachwycona :)
To tyle prywaty... na koniec jeszcze parę słów o samym projekcie :)
Po pierwsze Zygzak.... dał mi popalić!! Bardzo bardzo bardzo byłam szczęśliwa, że skusiłam sie na gotowy barwiony lukier, dzięki czemu lepienie było dość przyjemne... ale nie obyło się bez poprawek i bez ponownego "nadawania masie odpowiednych kształtów".  Pierwszy Zygzak nie wyszedł..., że tak powiem delikatnie "spłascył" się coś niecoś:P Ale druga figurka wyszła już cudownie:)
Złomek, to muszę szczerze przyznać, był najprzyjemniejszym momentem pracy:) Cudownie mi się go tworzyło i cudownie wyszedł! To z niego jestem najbardziej dumna!!






Rocznica ślubu... ważne wydarzenie, zwłaszcza, gdy świetuje się tzw. Rubinowe Gody, czyli 40-rocznicę :)
Miałam zrobić "coś ładnego" i "subtelnego" więc postanowiłam, że będzie to ozdobne pudełeczko. Motyw jaki wybrałam to róża na moim ukochanym marmurkowym tle. Myślę, że spłodziłam coś ładnego:)






Światecznie....już niedługo...

Wiem, że jest dopiero listopad, ale każdy, kto chce zrobić bliskim cudowny i oryginalny prezent powinien pomyśleć o tym wcześniej, nie na ostatnią chwilę. Nie muszę się tu rozpisywać, że przezenty handmade są wyjątkowe, zrobione z pasją, sercem, indywidualnie... Bo to kiedyś zachwalałam:) Więc jeśli chcecie sprawić bliskiej osobie super niespodziankę zapraszam do HandMade u Tity:)
Jest jeszcze sporo czasu, można złożyć zamówienie indywidualne, pomogę wybrać motyw, kolor, wzór... Mogę dodać cytat lub życzenia... Nie trzeba się sugerować tym, co mam zamieszczone w galerii:) A może ktoś z Was ma projekt w głowie, wie co to ma być tylko nie może tego znaleźć w sklepie? Tym bardziej zapraszam do Siebie:D Wstawiam linka do fejsa, bo tam jestem codziennie:D 


piątek, 4 września 2015

Sezon szkolno/przedszkolny właśnie się zaczął a wraz z nim sezon urodzinowych Kinder Party:) A w związku z tym... sezon na torty i ozdoby na tort:D
Czyli coś co Martusia lubi naj bardziej:D
Na pierwszy ogień poszło zamówienie dla pewnego dżentelnena, który kończy 3 lata:) Jubilat zamówił sobie postaci z ulubionej bajki, czyli Auta. Oczywiście nie muszę mówić o jakich postaciach konkretnie mowa, gdyż upodobania w tym wypadku wszystkie dzieci maja niemal te same:)
No bo jak... tort bez Zygzaka i bez Złomka?? :)
Trochę się obawiałam, czy spełnię oczekiwania Przystojnego Pana Bartosza, ale mam nadzieję, że się udało!! W każdym razie Mama była zachwycona:)

To tyle prywaty... na koniec jeszcze parę słów o samym projekcie:)
Po pierwsze Zygzak... dał mi popalić!! Bardzo bardzo bardzo byłam szczęśliwa, że skusiłam sie na gotowy barwiony lukier, dzięki czemu lepienie było dość przyjemne... ale nie obyło się bez poprawek i bez ponownego "nadawania masie odpowiednych kształtów".  Pierwszy Zygzak nie wyszedł...  że tak powiem delikatnie "spłascył" się coś niecoś:P Ale druga figurka wyszła już cudownie:)
Złomek, to muszę szczerze przyznać, był najprzyjemniejszym momentem pracy:) Cudownie mi się go tworzyło i cudownie wyszedł! To z niego jestem najbardziej dumna!!
A teraz pora odpocząć po nieprzespanej i pracującej nocy...
Mam nadzieję, że zrobiłam sobie dobrą samoreklamę u P. Patrycji;)
Miłego weekendu Kochani💖










poniedziałek, 31 sierpnia 2015

nowe nadchodzi....♥😄

Gorrrrąco.....
Lato się kończy...
Od jutra moje obydwie pociechy zaczynają "Nowy Rozdział w Życiu". Starszy jako pierwszak a młodszy jako przedszkolak...
Moim stresom nie ma końca!
Ale mama nadzieję, że znów to wszystko nad wyrost, że znów będę pękać z dumy :D
Ale oczywiście widzę w tej sytuacji też wiele plusów...;) Najważniejszym z nich jest to, że W KOŃCU nadrobię wszystkie zaległości i postaram się zrealizować projekty, jakie tkwią w mojej główce już od co najmniej roku...:)
A puki co, żeby nie było, że się całe wakacje leniłam, zdjęcie nadchodzących nowości:-) Coś nowego mnie zafascynowało i zamierzam trochę "nad tym" popracować:)