środa, 3 lipca 2013

jakiś czas temu...

No właśnie.... już prawie 8 miesięcy minęło od rozpoczęcia mojej przygody z decoupage. Poczatkowo, przyznaję szczerze, nie było prosto... wiele stron i forów przejrzanych, kilka tutków obejrzanych jak to ugryźć... no i się wzięłam za pracę:)) A że zbliżal się okres Bożonarodzeniowy pierwsze prace powstały w tym klimacie... Oto one:
Po pierwsze lampioniki swiąteczne.... Na prawdę muszę przyznać wyszły śliczne:D Jednym obdarowałam babcię drugi czeka obecnie na najbliższą gwiazdkę w moim "salonie":D

Tutaj, może do końca nie widać, ale to jest moździerz:) Kamienny, ciężki ale przy tym wersja mini:) To był prezent gwiazdowy dla babci, bardzo pracochłonny... a że byłam wtedy początkująca zeszło na tworzeniu doooość długo... Malowanie, cieniowanie, pękanie, naklejanie, wyrównywanie, poprawianie, lakierowanie.... ale efekt wyszedł suuper!! Rodzinka nie mogła uwierzyć, że sama zrobiłam, babcia z łezką w oku wypomniała, że nie potrzebne tak drogie prezenty... No i to była niespodzianka, bo cena była smiesznie mała reszta tu gwestia mojej pracy i włożonego serca:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz