wtorek, 2 lipca 2013

kolczykowo

Słonko!!!! W końcu wróciło lato...:))))
Z racji tak pięknej pogody postanowiłam wrzucić coś z mojego "koczykowa".
Jak doładuję swoje baterie na tym cudnym słoneczku, postaram się uzupłnić zbiory o więcej różności:))
Moje ulubione kolczyki Sówki:)
Całośc wykonana metodą transferu laserowego, szczegóły poprawione czarną akrylową farbką. Oczywiście na koniec lakierowanie, lakierowanie, lakierowanie i.... lakierowanie:D

Coś na słodko... kolorowe i pyszne muffinki:)
Wykonane za pomocą żelazka... efekt jak widać:)
Całość oczywiście wielokrotnie lakierowana, boki zamalowane na czarno.
"Pokręcony" zegarek... Powiem, że na żywo efekt jest lepszy... Można dostać lekkiego oczopląsu:)

;
Nieco zmieniając styl na lekko rockowy... Wspaniała basóweczka wtopiona w czarne tło:)
Oczywiście metoda transferu laserowego sprawdziła się i w tym przypadku, idealnie odbił się motyw:) Wszystko dopełnione czernią noi oczywiście....duuuuużo lakieru:D

Klimat Retro jest moim ulubionym klimatem w dekupażu... Nie obyło się więc bez przeniesienia go na kolczyki:) Urokliwy Paryż na lekko spękanym tle wygląda na prawdę bajecznie:) <ahh, ta  moja skromność...:P>

Cytrynowe kolczyki:) Na lato idealne:D 

Grafika znaleziona gdzieś wśród tapet na smatfona... Stwierdziłam,  że wygląda bardzo kolorowo i pasuje idealnie do moich kolczyków:) I Voila:)

Tu coś śmiesznego... Również transfer laserowy, jednak musiałam szczególy domalować czarną farbką. Ale efekt chyba zadowalający:D

Tutaj znów zmiana klimatu na troszkę folkoy:) W ruch poszły tu moje serwetki, żeby nie czuły się zapomniane i niepotrzebne, gdyż od paru dobrych tyg zajmowałam się grafiką i transferem, odstawiając serwetki na bok... No i wyszły coś na kształt piór pawich:)

Przy tych kolczykach równiesz wykorzystałam serweteczkę... Zaczęłam również w takimm samycm motywie robić wisiorek i bransoletkę. Efekty zobaczymy niebawem...
coś z nowszych wyrobów, śliczne serduszkowe kółeczka:) Pastelowe kolory ostatnio bardzo mi się upodobały....:)

Tutaj drugie moje ulubione, tym razem kociak. Efekt wyszedł jak miałam w zamiarze, transfer udał się rewelacyjnie, brak praktycznie poprawek:) Jestem bardzo zadowolona:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz